Ziemia Święta widziana po raz drugi

DZIEŃ PIERWSZY
Pielgrzymkę rozpoczeliśmy mszą świętą na lotnisku Okęcie w Warszawie. Po odprawie z niecierpliwością czekaliśmy na wylot do Tel Awiwu. W samolocie miła atmosfera co niektórzy lecą po raz pierwszy, ale trzymają się dzielnie. Widać to po naszych twarzach. Po wylądowaniu udaliśmy sie do hotelu w Tyberiadzie o nazwie Dona Gracja. Gospodarze hotelu przywitali nas koszernym jedzeniem, które było wyśmienite. Dzień zakończyliśmy spacerem po Tyberiadzie - najniższym miastem położonym w Izraelu.


DZIEŃ DRUGI
Dzień rozpoczęliśmy mszą sw. na Górze Błogosławieństw - każdy po osobistym błogosławieństwie losował swoje błogosławieństwo. Po mszy udaliśmy sie do Tel Dan – starożytnego miasta z ważnym izraelskim sanktuarium, urokliwie położonym wśród źródeł Jordanu. Piękny rezerwat, szumiące strumyki i zachwycająca piękna roślinność. Tel Dan był najbardziej wysuniętym na północ miastem starożytnego Izraela. Kolejnym miejscem była Cezarea Filipowa (Banias) – pozostałości miasta z czasów Chrystusa z pogańskim sanktuarium Boga Pana. To w tym mieście Jezus ze swoimi uczniami oddalił sie od tłumu, wyszedł poza teren miasta i zadał uczniom pytanie "A wy za kogo Mnie uważacie?". Archeolodzy odkryli tam świątynie ku czci cesarza Augusta, ku czci Zeusa, a dwa km dalej zwiedzaliśmy przepiękny wodospad o nazwie Zik. Następnie zwiedziliśmy Nimrod – majestatycznie osadzoną na wzgórzach fortecę krzyżowców. Wracając do hotelu podziwialiśmy Wzgórza Golan, ten niesamowity krajobraz powity mgłą urzekł każdego z nas.


DZIEŃ TRZECI
Wyruszyliśmy bardzo wcześnie, ponieważ w tym dniu czekała nas odprawa paszportowa przez granicę Izraelsko-Jordańską.Udaliśmy sie do Nazaretu – Bazyliki Zwiastowania- kościoła przypominającego wierzącym, że Anioł Gabriel przepowiedział Dziewicy Marii, że urodzi Syna Bożego. Tam też została odprawiona Msza Święta. Przed nami miasto Seforis – stolica Galilei, która uznana jest za kolebkę chrześcijaństwa, tam przeważnie nauczał i przebywał pan Jezus. Prawdopodobnie pracował tam też św. Józef. Następnie Megido – ważne miasto starożytnego Izraela; apokaliptyczny Armagedon. Park narodowy obejmuje obszar wzgórza Tell Megiddo z ruinami starożytnego miasta, które jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W tutejszym muzeum można zobaczyć makietę starożytnego miasta z audiowizualną prezentacją. Ze wzgórza roztacza się panorama na Dolinę Jezreel. Dużą atrakcją jest podziemny tunel.


DZIEŃ CZWARTY
Wędrówka po Ammanie - zwiedziliśmy pozostałości starożytnej Filadelfii, rzymski amfiteatr, cytadele, świątynie Herkulesa. Następnie dotarliśmy do Jerash tzw. Pompeje Wschodu gdzie mogliśmy zobaczyć dwa teatry, hipondrom, łuk triumfalny, oraz ruiny kościołów z Bizancjum z przepięknymi mozaikowymi podłogami. Niezapomnianym miejscem tego dnia była Góra Nebo, która otuliła nas mgłą i dżdżystym, słonym deszczem. Z góry tej Mojżesz najprawdopodoniej miał zobaczyć "Ziemię Obiecaną". Jest to chrześcijańskie miejsce św. z bogatą historią. W 2000r. był tam papież Jan Paweł II, który własnoręcznie posadził drzewko oliwne. Tam odbyła się msza święta. Kolejnym miejscem było Madabe miasto położone wzdłuż "Królewskiego Traktatu" słynące z tego iż tam odnaleziono mozaikową posadzkę ze szczegółową mapą pobliskich Miejsc Świętych. Według tej mapy historycy zlokalizowali położenie najważniejszych miejsc.

 


DZIEŃ PIĄTY
Dziś zwiedzamy Petrę - ruiny miasta Nabatejczyków. Znajduje się w południowo-zachodniej Jordanii. Położona jest w skalnej dolinie, do której prowadzi jedna wąska droga wśród skał . Petra słynie z licznych budowli wykutych w skałach. Zwiedzaliśmy tam skarbiec, amfiteatr oraz Grobowce Królewskie. Tego dnia przeszliśmy pieszo ok 20km zwiedzając przepiekne różowo-czerwone, a dla naszych oczów różnokolorowe miasto skalne. Mszę św. polową odprawiliśmy przy ścianie królewskiej w grocie. Po modlitwie niebo się uśmiechnęło do nas w promieniach słonecznych. Byliśmy zachwyceni i oczarowni tym bajecznym miejscem. Zmęczeni, ale szczęśliwi udaliśmy sie do Betlejem, które przywitało nas jesienno-zimową aurą.


DZIEŃ SZÓSTY
Betlejem (Dom Chleba) - miejsce narodzenia Jezusa Chrystusa i Dawida. Poranek przywitał nas śniegiem. Dla mieszkańców miasta to całkowity paraliż(granice, szkoły, sklepy, drogi itp. były pozamykane).Dla nich śnieg to niecodzienne zjawisko, dla dzieci to frajda, a dla nas pielgrzymów prawdziwe Boże Narodzenie. Zwiedziliśmy Bazylike Narodzenia Pańskiego, Grotę Św. Hieronima, kaplice Groty mlecznej poświęconej karmieniu Dziecięcia Jezusowgo przez Matkę Bożą, oraz kościół w którym znajduje się figurka Małej Arabki - Miriam. Po czym przemoknięci i lekko zmarznięci udaliśmy się do hotelu.


DZIEŃ SIÓDMY
Zwiedzaliśmy Stare Miasto w Jerozolimie - na początek Kościół Św. Anny to najstarsza zachowana budowla sakralna słynąca z ciekawej akustyki, której mogliśmy doświadczyć śpiewając pieśń "Była cicha i piękna jak wiosna". W podziemiach świątyni znajduje sie krypta miejsca narodzenia Maryii. Tuż obok kościoła znajduje się Sadzawka Owcza(miejsce uzdrowienia przez Jezusa paralityka).Następnie prześliśmy w ciszy i skupieniu Drogę Krzyżową. Msza została odprawiona w Bazylice Zmartwychwstania, gdzie ojciec Tomasz przekazał nam krzyż z relikwią. Po mszy udaliśmy sie do Grobu Pańskiego, następnie Bazylika Zaśnięcie NMP, Kaplica Wniebowstąpienia Pańskiego, Pater Noster "Ojcze Nasz"(przy krużganku na ścianach wisi 60 tablic z tekstem w różnych językach. ), Dominus Flewit "Pan zapłakał"(mały kościółek na stoku Góry Oliwnej, a z okna nad ołtarzem rozciąga się panorama Jerozolimy), Ogród Oliwny(w którym Judasz wydał Pana Jezusa - "Miejsce tłoczni") i Bazylika Agonii tzn. Kościół Wszystkich Narodów (Ołtarz ma kształt kielicha w nawiązaniu do modlitwy Chrystusa, w której wykrzyknął On "Niech odstawię ten kielich od siebie")


DZIEŃ ÓSMY
Dzień ten rozpoczeliśmy mszą świętą na Polu Pasterzy w intencji parafian. Po czym jak przystało na pielgrzymów udaliśmy sie pod ścianę płaczu (jest to miejsce modlitw dla Żydów). W ciągu tych 8 dni mogliśmy nie tylko przeżyć, ale również doświadczyć 4 pory roku. Był deszcz, grad, śnieg i słońce. W ogrodach przepiękne cytryny, pomarańcze, mandarynki i grejfruty przyprószone śniegiem to egzotyka to niecodzienne zjawisko w Betlejem. Każdy z nas na swój sposób przeżył przygodę na ziemi Świętej. W drodze na lotnisko zatrzymaliśmy się w Jafe, przepiękny i niezapomniany krajobraz oraz morze śródziemnomorskie, gdzie odpoczywaliśmy przed odlotem ogrzewając się w promieniach słonecznych i żegnając się powiewem morskiego powietrza. Przez całą pielgrzymkę towarzyszyło nam słowo TUTAJ - TUTAJ - TUTAJ, bo gdy powrócimy zamienimy to słowo na TAM . Każdy z Nas miał inne odczucia, ale aby to głębiej zrozumieć, trzeba tu być i dotknąć te miejsca.